Łańcuch błędów

Yury Arlou · · Series: Мои Упражнения в повседневной жизни

Łańcuch błędów

12.12.2023

Dziś medytacja dotyczyła Księgi Rodzaju 4:1-16.

Adam poznał Ewę, żonę swoją; i ona poczęła i urodziła Kaina, i rzekła: nabyłam człowieka od Pana.
I jeszcze urodziła brata jego, Abla. A Abel był pasterzem owiec, a Kain był rolnikiem.
Po pewnym czasie Kain przyniósł z plonów ziemi dar Panu,
a Abel również przyniósł z pierworodnych swojego stada i z tłuszczu ich. I Pan spojrzał na Abla i na jego dar,
a na Kaina i na jego dar nie spojrzał. Kain bardzo się zasmucił, a twarz jego zbladła.
I rzekł Pan do Kaina: czemu się zasmuciłeś? i czemu twarz twoja zbladła?
Jeśli czynisz dobrze, czy nie podniesiesz twarzy? a jeśli nie czynisz dobrze, to u drzwi grzech leży; on wciąga cię ku sobie, ale ty panuj nad nim.
I rzekł Kain do Abla, brata swego. A gdy byli na polu, powstał Kain przeciw Ablowi, bratu swemu, i zabił go.
I rzekł Pan do Kaina: gdzie Abel, brat twój? On rzekł: nie wiem; czyż ja jestem stróżem brata mego?
I rzekł: co uczyniłeś? głos krwi brata twego woła do Mnie z ziemi;
i teraz przeklęty jesteś od ziemi, która otworzyła usta swoje, aby przyjąć krew brata twego z ręki twojej;
gdy będziesz uprawiał ziemię, nie da ci więcej siły swojej; będziesz wygnańcem i tułaczem na ziemi.
I rzekł Kain do Pana: kara moja jest większa, niż mogę znieść;
oto, Ty teraz wypędzasz mnie z oblicza ziemi, i od oblicza Twego ukryję się, i będę wygnańcem i tułaczem na ziemi; a każdy, kto mnie spotka, zabije mnie.
I rzekł mu Pan: za to każdy, kto zabije Kaina, pomści się siedmiokrotnie. I uczynił Pan Kainowi znak, aby nikt, kto go spotka, nie zabił go.
I poszedł Kain od oblicza Pana i osiedlił się w ziemi Nod, na wschód od Edenu.

I chociaż w Biblii nie jest powiedziane, dlaczego Bóg nie przyjął ofiary Kaina, to, co zobaczyłem w medytacji poniżej, może być dobrym przykładem tego, jak rozwija się nasz grzech, jeśli nie okazujemy uważności.


Byłem wśród pól z Jezusem i obserwowałem tę historię z boku.
Kain i Abel po przybyciu na ziemię wybrali sobie zajęcia w życiu. I po pewnym czasie przyszli oddać cześć Bogu, przynosząc swoje ofiary.

Dlaczego Pan nie “przyjął” Kaina i jego darów? Abel oddał to, co najlepsze, co było wynikiem jego pracy. Ale o Kainie ani słowa…

Przenieśliśmy się na inne pole i obserwowaliśmy, jak pracuje Kain. Widać było, że osiągnął wspaniały rezultat, był z niego dumny i bardzo cieszył się swoją pracą. To był sam początek łańcucha grzechów, pierwsze błędne osądzenie, narodzone z egoizmu – zapomnienie o Stwórcy i przywłaszczenie sobie zasługi. W takim pochłoniętym i zadowolonym z siebie stanie zapomniał, kto jest przyczyną jego sukcesu. I w tym samym stanie przygotował swoją ofiarę.
Dalej nastąpiło kontynuowanie grzechu, tworzenie oczekiwań, całkowicie oderwanych od rzeczywistości. Kain niósł ofiarę z wielką dumą i liczył na to, że jego wspaniałe wyniki pracy zostaną przyjęte.

Następnie przyglądaliśmy się Abelowi. Zbierał to, co najlepsze, co miał na ofiarę. Najlepsze wyniki swojej pracy nie zatrzymywał dla siebie, ale planował oddać Bogu. Może być tylko jeden powód takiego zachowania, to pełne uświadomienie sobie, kto jest źródłem rezultatu i brak dumy z wyniku. Po prostu nie popełniał żadnych błędów w stosunku do Stwórcy.

Później przenieśliśmy się do reakcji Kaina po złożeniu ofiary. Gniew)! Oczywiście, oczekiwania i wyobrażenia z głowy nie zgadzały się z rzeczywistością. Teraz jest jeszcze szansa na opanowanie się i przeanalizowanie sytuacji. Pan z takim wysiłkiem stara się do niego dotrzeć! Pokazuje, że będzie przyjęty, jeśli będzie postępował właściwie i zrozumie istotę. Wyraźnie wskazuje, w czym tkwi przyczyna i co należy zrobić. I przy tym nie ogranicza jego wolności wyboru.

Ale nie, ogon wciąż macha psem. To następny etap grzechu, kiedy zdrowy rozsądek i samokontrola są wyłączone, a uczucia i emocje biorą górę.

Kain zabił Abla. Nowy etap grzechu, oczywisty i zrozumiały, ponieważ wyniku nie da się ukryć.
Obserwowałem to wszystko, przeciwne uczucie beznadziejności, gdy wybór już nie jest do naprawienia. A Jezus stał obok i patrzył, i również nie interweniował.

Ale nawet po zabójstwie grzech nie opuszcza Kaina! On wciąż nie zdaje sobie sprawy, co się dzieje, gdy Pan pyta go, gdzie jest Abel. Można powiedzieć, że to całkowita ślepota. Nawet nie zabójstwo, a takie stanie – to szczyt grzechu, kiedy Kain jest już daleko od trzeźwego postrzegania rzeczywistości i nie zdaje sobie sprawy nawet z konsekwencji.

Co robi Pan, aby przywrócić Kaina do rzeczywistości? Odbiera mu ulubioną zabawkę! Samą przyczynę grzechu, jego dumę i sukces – urodzaj ziemi. I dodatkowo czyni go wygnańcem i tułaczem na ziemi. I dopiero teraz, gdy to, na czym opierał się grzech, już nie istnieje, Kain otwiera oczy i pojawia się trzeźwość. Uświadamia sobie, że poniesie karę za cały łańcuch błędów aż do zabójstwa i ślepoty. Ale Pan, widząc jego przejrzystość, okazuje miłosierdzie i nie tylko chroni go przed śmiercią, ale także pozwala osiedlić się w nowym miejscu, znosząc tułactwo.

Opuszcziliśmy pola i na tym medytacja się zakończyła.