Istota pokusy
Yury Arlou · · Series: Мои Упражнения в повседневной жизни

30.12.2023
Dziś medytacja dotyczyła Mt 2:13-23.
Oprócz innych interesujących rzeczy, mówiono o pokusie.
Od kilku dni podczas medytacji na stole przede mną stoi talerz z mandarynkami. Od czasu do czasu przychodzi mi do głowy myśl: „A może zjeść jedną teraz?” I za każdym razem odrzucam ją, aby się nie rozpraszać.
Tak i dzisiaj, spoglądałem na talerz i wracałem do medytacji, aż doszedłem do momentu, w którym Józef, dowiedziawszy się, że krajem rządzi syn Heroda, poddaje w wątpliwość wskazanie anioła i postanawia nie iść do Izraela. W tym momencie przeżywa pokusę w postaci strachu, opierającego się na tym, że stawia swoje osądy ponad wyraźnie określoną wolą Boga i ulega im. W rezultacie anioł musi go skorygować.
W tym momencie spojrzałem na mandarynki i zastanowiłem się, czym właściwie jest pokusa, jaka jest jej natura i jak mogłaby się przejawiać w „normalnym stanie” pierwszych ludzi przed grzechem pierworodnym:
„Co teraz się dzieje? Teraz medytuję, mój wzrok pada na mandarynki i pojawia się pragnienie, aby je zjeść. Jeśli w tym momencie podążę za pragnieniem ciała, to rozproszę się od medytacji, stracę koncentrację i utracę Twoją obecność oraz być może ważne momenty, które mogą mieć ogromny wpływ na moje dalsze życie. Jeśli zaspokoję swoje chwilowe pragnienie, być może za nim pójdą inne… Wydaje się to oczywiste, ale nie staje się jaśniejsze).
„Dobrze, jak to wygląda z perspektywy polegania na Twojej Woli i na rzeczywistości, a nie na domysłach mojego egoizmu?.. Rzeczywistość polega na tym, że teraz medytuję i poświęciłem się całkowicie Tobie na ten czas…”
Moje napięte starania, aby zrozumieć coś, przerwał Jego obraz z chytrym uśmiechem)). Z takim wyrazem twarzy, jaki ma się, gdy obserwuje się czyjeś bezowocne wysiłki, które wyraźnie prowadzą w ślepą uliczkę. Mówił, „Aha, świetne rozważania). Dawaj, dawaj, staraj się, aż w końcu zrozumiesz, że idziesz w złym kierunku)”.
„Czyżbym naprawdę szedł w złym kierunku?.. Tak, w złym kierunku!
Intencja! Dokładnie! Dziękuję!) Wszystko sprowadza się do intencji! To samo działanie w tych samych okolicznościach może być pokusą prowadzącą do grzechu lub działaniem całkowicie zgodnym z Twoją wolą, działającym na Twoją chwałę!
Wszystko jest niezwykle proste. W jednym przypadku mogę zjeść mandarynkę, kierując się pragnieniem ciała, i się rozproszę, psując medytację. A w innym mogę ją zjeść, na przykład, z intencją zaspokojenia potrzeby ciała, aby mnie już nie rozpraszało, co pozwoli mi lepiej skoncentrować się na Tobie. I podczas gdy będę ją obierał i jadł, pragnienie będzie ustępować, a ja świadomie będę coraz bardziej pozostawał myślami z Tobą.”
Przypomniała mi się dawno słyszana historia o dwóch uczniach, którzy pytali swojego nauczyciela o palenie i medytację. Jeden zapytał, czy może palić podczas medytacji i otrzymał od nauczyciela karę za to pytanie. A drugi zapytał, czy może medytować podczas palenia i po uzyskaniu twierdzącej odpowiedzi kontynuował palenie)). I chociaż palenie nie jest najlepszym przykładem, ta historia z pewnością dotyczy intencji).
Zaśmiałem się, wziąłem mandarynkę, zacząłem ją obierać i kawałek po kawałku z wielką przyjemnością ją jadłem.
„Ciekawe, z jaką intencją teraz jem mandarynkę?) Utrwalić to, co się nauczyłem i podzielić się z Tobą radością chwili. Będziesz?))”
Bawiąc się myślami, nie znalazłem ani jednego przykładu pokusy, w którym proste pytanie „Z jaką intencją zamierzam to teraz zrobić?” i szczera odpowiedź na nie nie uporządkowałyby wszystkiego na swoje miejsca.
Prawdopodobnie wolność pierwszych ludzi przed grzechem pierworodnym, jak i nasza obecna, polegała na wolności intencji. Różnica polega na tym, że ich intencje były idealnie zsynchronizowane z wolą Boga i z otaczającą rzeczywistością. W czasie pierwszego grzechu intencja była skierowana przeciwko Jego woli.
Została jeszcze drobnostka)) – znaleźć sposób na zdyscyplinowanie umysłu, aby cały czas sprawdzał, z jaką intencją działam). Jak go znaleźć i czy taki w ogóle istnieje?..