Teraz

Nadya Rudyak · · Series: Two in a boat

Teraz

Jana 8, 3-11

— Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem.

Jak troszczyć się o jutrzejszy dzień, nie żyjąc cały czas myślami w przyszłości?

Przemyśleć, czego naprawdę chcę i co trzeba zrobić, aby to osiągnąć. I działać w teraz. Pamiętać o intencji i nie bać się przeszkód. Sobie zostawić działanie, a troski oddać Bogu.

Wszystkie moje fantazje o jutrze - to wywołane halucynacje.

Mam tylko teraz. Teraz - to wielki dar. Uciekając w fantazje o przyszłości, odrzucam ten dar.

Patrząc na następny dzień, planując go, trzeba być w teraz, patrzeć z teraz, żyć, przeżywać Teraźniejszość. Ona - to Rzeczywistość.

Patrzenie w przyszłość - to celowanie w tarczę, nie trzeba się do niej przenosić!

W teraz nie ma czasu. Teraz - to zawsze.

W teraz nie ma i nie może być smutku. On żyje tylko w przeszłości lub przyszłości.

Wszystko, co trzeba, to maksymalnie prosto sformułować intencję, a szczegóły drogi i wynik zostawić Bogu. I po prostu iść.

***

Przygotowuję się do rozmowy i widzę Jezusa tuż przed sobą. Jest ubrany w coś prostego i długiego, na górze kilka guzików, są rozpięte i widzę na łańcuszku jakiś wisiorek. Długo nie mogę się skupić i dostrzec, co to jest, ale w końcu mi się udaje - mały klucz.

— Ty - klucz do wszystkiego, tak. W języku polskim słowo "klucz" to także źródło. Pięknie.

Podchodzę do Niego i obejmuję. W oddali widać pasmo górskie, nad nim wschodzi słońce, zalewa wszystko złotem. Powietrze jest poranne i świeże, absolutna cisza. Stoimy tak i milczymy, wszystko jest wypełnione jakimś przeczuciem i uroczystością.

Potem idziemy w milczeniu przez jakiś czas w stronę słońca i siadamy po turecku na ziemi naprzeciw siebie. Podziwiam Jego profil w promieniach, podczas gdy On patrzy na wschód, i głaszczę palcami Jego dłonie. Czuję się tak dobrze, że chce mi się płakać ze szczęścia. W głowie pojawia się myśl:

— Oby tak było zawsze.

I mnie olśniewa. Chrystus żyje w teraz, nie ma Go ani w przeszłości, ani w przyszłości. Jeśli pozostanę w momencie Teraźniejszości, będę z Nim zawsze, każdą minutę! To nie On odchodzi ode mnie, to ja cały czas oddalam się od Niego w iluzje.

Dziś odnajduję dom, w którym jestem bezpieczny. Zawsze.

Pozostaje nauczyć się w nim żyć.