Mgławiste, staranne sentencje

Анна · · Series: Понятное непонятным языком

Mgławiste, staranne sentencje

Długo nie mogłam napisać do ciebie tego listu..Wiesz, wiele rzeczy, które zdarzają się z tobą,  jest przeznaczonych tylko dla ciebie, tylko ty możesz je właściwie zinterpretować. I każdy musi na swój sposób poczuć i zrozumieć to, co się z nim dzieje..ludzie są tak skonstruowani: łatwo przejmują usłyszane i zobaczone jako swoje, czasem są zbyt podatni na sugestie, czasem nadmiernie wrażliwi, przez co samo postrzeganie zmienia się na nieswoje..fałszywe.
A kiedy próbujesz się podzielić, każdy i tak przyjmie twoją historię przez pryzmat swoich odczuć i doświadczeń
Opowiem ci o swoich wrażeniach, tylko proszę, nie próbuj znaleźć w tym czegoś ukrytego. Przechodząc obok, po prostu posłuchaj jednej z pozytywnych opinii o spotkaniu dwóch różnych wszechświatów: jednego bardzo małego i jednego bezgranicznie wielkiego, mieszczącego wiele podobnych, małych wszechświatów.
Wszystko zaczęło się od miłości do siebie.
Wszystko zaczęło się od niedocenionych uczuć wobec własnego istnienia
Wszystko zaczęło się od odkrycia wielowymiarowości świata i wewnętrznej PEŁNOWARTOŚCIOWOŚCI
Wszystko zaczęło się od równowagi wewnętrznej.
Kiedy nagle przestajesz brać wszystko za pewnik i życie staje się o wiele barwniejsze i bardziej soczyste, nawet zajmujące. To przypomina synestezję... dźwięki nabierają form, a kształty świata brzmią. Kolory pachną, a zapachy emitują światło. Fale radości, które cię zalewają, mieszają się ze łzami i nie zawsze udaje się zrozumieć, co to jest, bo jesteś tu i teraz dopiero co narodzonym dzieckiem, ale już z umiejętnością Widzieć. I oto tobie, niezdarnie próbującemu wstać, całemu we łzach i smarkach, dali  dużą skrzynię z zestawami różnych narzędzi, a ty nie wiesz, co z tym zrobić, nie mówiąc już o tym, by rozumieć, do czego te narzędzia służą
Euforia, oburzenie, radość, żałoba.. wir odczuć i myśli.
Proszę cię, bądź silny
Tylko znajdując spokój w sobie, czując opokę pod stopami,  znajdziesz siły, by iść naprzód w swoich poznaniach
I jeszcze jedno.
Otworzyć się przed innymi - trudno. Otworzyć się przed sobą i przyjąć coś oszałamiającego bezinteresownie - dla zranionej duszy może okazać się zbyt wielkim ciężarem. Kiedy przywykasz żyć w świecie na niskiej głośności, żyć w przytłumionych barwach... Ktoś uważa, że "ustawia głośność na pełen regulator" w swoim życiu — czy sądzisz, że przez to w rzeczywistości nie sprawia, iż wszystko wokół, a zwłaszcza głos wewnętrzny, staje się ciszej? I kiedy ta osoba zaczyna naprawdę widzieć i czuć, rozumie, że była do głupoty głucha i ślepa - to moje osobiste doświadczenie. I dla mnie było to czymś podobnym do mieszanki doznań... Doznań tego człowieka, który od dzieciństwa nie rozróżniał kolorów i nie słyszał - i oto dają mu specjalne okulary, by widzieć kolory, oraz aparat, by słyszeć.. i doznań człowieka, który uczynił coś bardzo strasznego - i stoi w ostatnich chwilach swojego życia przed egzekucją i szczerze żałuje. Jak ja, wędrowiec, mam przekazać ci słowami wszystko to, co przeżywa serce i dusza w chwili objawienia, w chwili, gdy na ciebie spada cała ta miłość...
Zrozumieć, przyjąć, że cała ta miłość jest dla ciebie, że całkowicie bezinteresownie była i będzie twoja. A wiesz... Po prostu spróbuj wkroczyć na tę ścieżkę. Być może pojawi się twoja własna historia, którą zechcesz zachować w sercu i nieść przez czas ku swojej jasnej przyszłości, jak koszyk z pysznie pachnącymi owocami lub pierożkami, przypominającymi przytulny zapach cichej lecz głośnej miłości